Jak obstawiać zakłady bukmacherskie żeby wygrać

Zakłady bukmacherskie to nie tylko świetna zabawa i emocje, ale także okazja na podreperowanie swojego budżetu czy sfinansowanie zachcianek, na które nie przeznaczylibyśmy pieniędzy zarobionych na etacie. Czego więc nam trzeba, by zacząć wygrywać na zakładach? Przede wszystkim wiedzy sportowej, do tego dyscypliny, a i odrobina szczęścia nie zaszkodzi. Przejdźmy jednak do konkretów.

Jak obstawiać zakłady bukmacherskie żeby wygrać

Żeby być skutecznym typerem, musisz najzwyczajniej w świecie wiedzieć, co obstawiasz. Początkujący gracze bardzo często zadają pytanie profesjonalistom – jak obstawiać zakłady bukmacherskie żeby wygrać. Być na bieżąco z rozgrywkami, oglądać mecze lub chociaż ich skróty, śledzić tabele i wyszukiwać informacje o ewentualnych przedmeczowych kontuzjach czy zmianach w składzie. Obstawianie na chybił – trafił, czy kierowanie się prywatnymi sympatiami do tego czy innego zespołu prędzej czy później prowadzi zawsze do jednego – utraty wszystkich środków, które przeznaczyliśmy na grę. Nikt jednak nie jest chodzącą encyklopedią, nie zapamięta wszelkich dostępnych danych i nie ma nieograniczonych ilości wolnego czasu, by oglądać wszystkie spotkania. Dlatego ważna jest specjalizacja, czyli skupienie się na dwóch czy trzech ligach i typowanie tylko ich. Możemy wtedy bez przeszkód śledzić większość wydarzeń, dokładniej analizować słabe i dobre strony drużyn i dostrzegać pewne prawidłowości, co przełoży się na większą liczbę trafionych kuponów.

Legalny bukmacher Fortuna i jego zakłady dostępne są na  www.fortuna.pl

Sport sam w sobie dostarcza mnóstwa emocji, a co dopiero, gdy jeszcze stawiamy na szali własne pieniądze. Emocje to bardzo zły doradca, dlatego, jeżeli chcemy na poważnie zająć się bukmacherką i zacząć regularnie wygrywać, musimy je odstawić na bok. Najczęstszą przyczyną bankructwa w tym biznesie jest chęć natychmiastowego odegrania się po porażce. Kupon nie wszedł, choć to przecież był „pewniak”? Trudno, zaraz po tym stawiasz następny zakład, by się odegrać. Za większą stawkę. I tak następny zakład. I kolejny. I nagle widzisz na swoim koncie u bukmachera okrągłe 0 złotych. Porażka budzi negatywne emocje, zaburza nasze analityczne myślenie i zdolność wyciągania właściwych wniosków, dlatego umiejętność zachowania chłodnego umysłu to bodaj najważniejsza rzecz w skutecznym typowaniu meczy. Ważniejsza nawet od wiedzy sportowej, bo chroni nas przed nieprzemyślanym stawianiem „na pałę”. Co ważne, poza powstrzymywaniem się przed zgrzytaniem zębami po nietrafionym zakładzie równie istotne jest niewpadanie w samozachwyt, gdy uda nam się prawidłowo wytypować kilka czy nawet więcej meczy z rzędu. To nie czyni z nas żadnego mistrza, ani nie czyni nas nieomylnymi, a może uśpić naszą czujność, zaczniemy stawiać większe pieniądze, bo przecież skoro tyle razy się udało, to dlaczego nie teraz, jestem w tym dobry! I w taki właśnie sposób przegramy całą sumą, jaką udało nam się wygrać.

Jak obstawiać zakłady bukmacherskie online?

Inną, acz powiązaną z trzymaniem emocji na boku kwestią jest odpowiedzialne zarządzanie swoim kapitałem. Stawianie całego naszego depozytu czy choćby jego połowy na jeden kupon to wielki błąd. Nie ma bowiem „pewniaków” i nigdy nie możemy być pewni naszej wygranej. W rzeczywistości profesjonalni gracze nie przeznaczają na pojedynczy kupon więcej, niż kilka procent swojego kapitału, mówimy tu o liczbach rzędu 2-5%. W ten sposób, nawet, jeśli trafimy na długą „czarną serię”, nie stracimy całości naszych środków już po kilku przegranych. Jeżeli kupon Ci nie wszedł, nie stawiaj na kolejny wielokrotności poprzedniej stawki, byle tylko się odegrać. Wygrałeś? To nie znaczy, że możesz teraz całą wygraną kwotę przeznaczyć na dalszą grę. Raz ustalonych przez siebie zasad należy się trzymać.

Choć zakłady bukmacherskie mają więcej wspólnego z graniem na giełdzie, niż z klasycznym hazardem, to jednak wiedza i umiejętności czasem nie wystarczą. W sporcie może zdarzyć się wszystko – kluczowy zawodnik przed meczem pokłóci się z kolegami z drużyny i nie będzie grał na 100% swoich możliwości czy ulegnie kontuzji i mamy katastrofę – starannie przeanalizowany przez nas mecz okazuje się nietrafiony. Zawsze istnieje jakiś margines na takie nieoczekiwane wypadki i trzeba mieć to na uwadze. Ale także i na tym polega piękno sportu.